Dante's Peak vs Volcano (1997)
#5
Fajny temat :) Dante's Peak to dla mnie bardzo dobre kino świetnie oddające powagę katastrofy. Mierzwiak napisał o klasycznym i rzetelnym wykonaniu - pełna zgoda. Według mnie wszystko w tej produkcji zagrało jak trzeba. Dodałbym od siebie jeszcze rewelacyjną muzykę Johna Fritzella. OST z tego obrazu słucham raz na jakiś czas od dekady. Po prostu uwielbiam.  Co do Volcano to miałem problem by zmęczyć nawet pierwszy seans. Pamiętam ten tytuł jako efekciarską, pozbawioną napięcia tandetę. Wybuch wulkanu był tu bardziej pretekstem do ukazania rozpierduchy niż tematem opowieści. Wrażenia niestety jak najgorsze.

Podsumowując: solidne kino katastroficzne Vs. akcyjniak z wulkanem w tle.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Dante's Peak vs Volcano (1997) - Indroman - 23-08-2015, 19:52

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Contact (Zemeckis zrobił w 1997) Gal Anonim 10 4,313 20-08-2023, 22:02
Ostatni post: Debryk
  Zabijanie na śniadanie / Grosse Pointe Blank (1997) SonnyCrockett 23 6,946 17-07-2022, 23:42
Ostatni post: SonnyCrockett
  Fotograf elfów (1997), reż. Nick Willing SonnyCrockett 0 2,295 05-08-2010, 23:26
Ostatni post: SonnyCrockett
  House of Games [1987] & Spanish Prisoner [1997], Mamet Glut 4 2,184 08-06-2010, 13:58
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości