Jeśli chodzi o Matrixa, to co powiesz o tym, że w drugiej części Nijoł latał bodajże w Alpach?
A ja tak sobie wspominałem stare, dobre Star Warsy, mianowicie Nową nadzieję, i tak sobie myślę, że jeśli dobrze pamiętam, to kretynizm tego filmu przechodzi wszelkie granice. Podczas ataku na Gwiazdę Śmierci, piloci muszą wstrzelić rakietę w szyb wentylacyjny. Szyb wentylacyjny - W KOSMOSIE. No ładnie ich tam w środku musiało przewiewać. Przeciągi spore itp... Dlaczego po prostu nie otwierali okien, kiedy im było duszno?
A ja tak sobie wspominałem stare, dobre Star Warsy, mianowicie Nową nadzieję, i tak sobie myślę, że jeśli dobrze pamiętam, to kretynizm tego filmu przechodzi wszelkie granice. Podczas ataku na Gwiazdę Śmierci, piloci muszą wstrzelić rakietę w szyb wentylacyjny. Szyb wentylacyjny - W KOSMOSIE. No ładnie ich tam w środku musiało przewiewać. Przeciągi spore itp... Dlaczego po prostu nie otwierali okien, kiedy im było duszno?
08-07-2005, 09:40






