- Powiązania Jessici z Avengers, Spiderem itp - widać od razu że zupełnie inną genezę jej wymyślą bo i ona jest tu za młoda, i Avengers jako instytucja działają zbyt krótka
- Interakcje z Jamesonem (do dziś pamiętam jaką miałem polewkę przy tym zeszycie), Spider Woman itp (chociaż zamiast niej mogliby w sumie podstawić Black Widow, no ale znowu - never gonna happen)
- Łamanie czwartej ściany przez Fioletowego
O brutalność i erotyzm akurat się nie boję, akurat to był taki poziom serialowego Daredevila, chociaż bluzgów szkoda tylko bo bardzo ładnie wkomponowano je w dialogi w komiksie.
- Interakcje z Jamesonem (do dziś pamiętam jaką miałem polewkę przy tym zeszycie), Spider Woman itp (chociaż zamiast niej mogliby w sumie podstawić Black Widow, no ale znowu - never gonna happen)
- Łamanie czwartej ściany przez Fioletowego
O brutalność i erotyzm akurat się nie boję, akurat to był taki poziom serialowego Daredevila, chociaż bluzgów szkoda tylko bo bardzo ładnie wkomponowano je w dialogi w komiksie.
Why are you firing wallnuts at me?
26-09-2015, 15:17





