Grobowiec świetlików - wszędzie ochy i achy, 64 miejsce w top 250, a dla mnie ten film to ciepłe kluchy i na maksa tani sentymentalizm, oparty w dużej mierze ba obrazkach małej dziewczynki. Główny bohater jest po prostu niesympatyczną pierdołą, której owszem, nikt nie pomaga, ale też i trudno się ludziom dziwić, skoro wokół trwa wojna, a koleś sprawia wrażenie, jakby był na wakacjach i kompletnie się nie stara. Dopiero pod koniec, gdy już w sumie za późno, próbuje coś ogarnąć, ale też zabiera się do tego od dupy strony. Wielkiego dramatu też w sumie nie odczułem tutaj - wystarczyło schować dumę do kieszeni i nie byłoby problemu. Doceniam narrację, te parę magicznych scen robi wrażenie i kumam, że w jakimś stopniu jest to na faktach, ale ze wszystkich filmów Ghibli ten jest chyba najbardziej przereklamowany.
7 / 10
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
11-10-2015, 00:26





