(15-10-2015, 19:35)Mefisto napisał(a): Kong dla Godzilli nie byłby przypadkiem pluszakiem na dobranoc? Przypominam, że ostatni filmowy KK ślizgał się po jeziorku w NY, także ten - jakaś mutacja znowu?
Nutria w stosunku do czlowieka jest mala, ale palucha moze odgryzc :).
W filmie z 1962 Goji i Kong byli tego samego wzrostu. A tamtejszy Kong byl po prostu na jakiejs tam wysepce ala Borneo czy Tajwan. Nie byl powiazany w zaden sposob z Kongiem '33 i nikt nie zawraca sobie tym glowy. Ot taki, retcon/reboot/remake ;).
Nevermind, pomysl na taki crossover i tak jest do dupy (w kontekscie nastroju tego uniwersum), na "Godzille 2" nie czekam (moze gdyby wyjebali Edwardsa i wymienili na lepszy model) i szczerze nakrecilbym w palcem w dupie lepsza serie o Godzilli niz Edwards.
15-10-2015, 20:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2015, 20:10 przez OGPUEE.)





