(18-10-2015, 12:44)Mierzwiak napisał(a): Juby, to nie o to chodzi, tylko o to czemu ma to służyć.
No tak, o to też mi chodziło, trochę źle to napisałem.
(18-10-2015, 12:44)Mierzwiak napisał(a): Czujecie się lepiej wmawiając sobie, że wasze oceny są obiektywne, chociaż jest to zwykła, niemające związku z rzeczywistością bzdura? To jest dla mnie zagadką.
Też tego nie rozumiem. Martiniemu T3 podoba się bardziej od T1 i T2, ale ocenia go niżej bo...? Bo faktem jest, że tamte uchodzą za lepsze (kluczowym słowem w tym zdaniu jest "uchodzą", bo to czy "są" to już subiektywnie każdy sam może ocenić)? Bo czuje się fajny jak ocenia film, który podoba mu się niżej od tych, które podobają mu się mniej? Takie opinie są dla mnie bezwartościowe.
(18-10-2015, 12:58)Martinipl napisał(a): Mam pojęcie o ocenach i ocenianiu.
Aha, właśnie to pokazałeś.
18-10-2015, 12:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2015, 13:01 przez Juby.)





