Tylko, że ani nie skreślam, ani to nie jest tak, że zupełnie nie wiem o co chodzi. Problem leży w tym, że:
a) przez to pierdololo film mną nie wstrząsnął, a raczej zmęczył i zirytował, więc nie - nie będę nad nim myślał dniami, bo zwyczajnie szkoda mi czasu
b) cały problem, clou historii, tego co artysta chciał przekazać zawiera się właśnie w tych 40 minutach, o których pisałem - brakuje im jedynie "normalnego" wykończenia, zamiast którego dostajemy zlepek nietrzymających się kupy wizualizacji, jakie tylko wprowadzają niepotrzebny zamęt (na to samo cierpi zresztą Jajo węża).
Poza tym uważam za żałosne wysługiwanie się googlami (zwłaszcza w przypadku, kiedy film powstał, gdy filozofom nie śniło się o internecie) - film winien bronić się sam. Swe zdanie podtrzymuję - Persona jest przeartyzowana, przestylizowana.
a) przez to pierdololo film mną nie wstrząsnął, a raczej zmęczył i zirytował, więc nie - nie będę nad nim myślał dniami, bo zwyczajnie szkoda mi czasu
b) cały problem, clou historii, tego co artysta chciał przekazać zawiera się właśnie w tych 40 minutach, o których pisałem - brakuje im jedynie "normalnego" wykończenia, zamiast którego dostajemy zlepek nietrzymających się kupy wizualizacji, jakie tylko wprowadzają niepotrzebny zamęt (na to samo cierpi zresztą Jajo węża).
Poza tym uważam za żałosne wysługiwanie się googlami (zwłaszcza w przypadku, kiedy film powstał, gdy filozofom nie śniło się o internecie) - film winien bronić się sam. Swe zdanie podtrzymuję - Persona jest przeartyzowana, przestylizowana.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
19-10-2015, 17:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-10-2015, 17:12 przez Mefisto.)





