Junun - nikt tego nie spiracił, więc musiałem zapłacić za dostęp do jakiegoś Mubi, na którym to serwisie nie ma drugiego filmu, który by mnie interesował, ale uznałem, że co tam - niech wiedzą, że istnieje jakiś popyt na Andersona :)
Dziwna sprawa z tym dokumentem, bo w sumie nic ciekawego z niego nie wyniosłem poza tym, że w Indiach sobie chłopaki robią fajną muzykę, ale to nic, bo oglądało się po prostu zajebiście. Ciężko mi to oceniać, bo raz, że to właściwie bardziej teledysk/koncert/wideo z prób niż prawdziwy film dokumentalny, więc jak kogoś nie pochłonie muzyka, to uśnie, dwa, że kocham PTA i każda pierdółka zrobiona jego ręką jest dla mnie świetna :) W każdym razie mnie muzyka pochłonęła - jest świetna, ja poproszę z nią płytę (za drugim razem właśnie w taki sposób użyłem filmu - włączyłem, żeby sobie dźwięki leciały w tle, a na obraz nie patrzyłem). Daję 8/10 :)
Aha - film jest tak hipsterski, że nie mam go nawet jak ocenić na Filmwebie, bo go tam nie ma :p
Aha2 - ocenę dałem wysoką, a opisałem mało tak typowo filmowo fajnych rzeczy, jednak one tam są :) Jest taka sekwencja jak jakiś koleś idzie na miasto naprawiać swój instrument - świetny, energetyczny montaż, w tle chyba najlepsza nuta z całego filmu, piękny fragment.
Dziwna sprawa z tym dokumentem, bo w sumie nic ciekawego z niego nie wyniosłem poza tym, że w Indiach sobie chłopaki robią fajną muzykę, ale to nic, bo oglądało się po prostu zajebiście. Ciężko mi to oceniać, bo raz, że to właściwie bardziej teledysk/koncert/wideo z prób niż prawdziwy film dokumentalny, więc jak kogoś nie pochłonie muzyka, to uśnie, dwa, że kocham PTA i każda pierdółka zrobiona jego ręką jest dla mnie świetna :) W każdym razie mnie muzyka pochłonęła - jest świetna, ja poproszę z nią płytę (za drugim razem właśnie w taki sposób użyłem filmu - włączyłem, żeby sobie dźwięki leciały w tle, a na obraz nie patrzyłem). Daję 8/10 :)
Aha - film jest tak hipsterski, że nie mam go nawet jak ocenić na Filmwebie, bo go tam nie ma :p
Aha2 - ocenę dałem wysoką, a opisałem mało tak typowo filmowo fajnych rzeczy, jednak one tam są :) Jest taka sekwencja jak jakiś koleś idzie na miasto naprawiać swój instrument - świetny, energetyczny montaż, w tle chyba najlepsza nuta z całego filmu, piękny fragment.
27-10-2015, 21:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2015, 11:01 przez simek.)





