A tak w ogóle, fajnie jakby scenarzyści chociaż raz sięgli po jakąś fajną książkę zamiast silić się na nową fabułę
Przecież ostatnimi laty wyszło kilka dobrych bondowych książek, chociażby takie "Carte Blanche", które także przedstawia Bonda XXI wieku 
Bond niech pozostanie lepiej Bondem, a Bourne Bournem
Przecież ostatnimi laty wyszło kilka dobrych bondowych książek, chociażby takie "Carte Blanche", które także przedstawia Bonda XXI wieku 
Cytat: nawet w CR obecność starej M może sugerować ciągłość uniwersum, chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sądzić, że Brosnanowy Bond po prostu przeszedł na emeryturę, a Craigowy zaczyna.I oboje nazywają się James Bond, oboje mają rodziców o tych samych nazwiskach itp ??
Bond niech pozostanie lepiej Bondem, a Bourne Bournem
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
10-11-2015, 11:10





