Niczego lepszego w ogóle - przy czym to również efekt tego, że niczego nie lubię bardziej od fantasy, a "lepsze" nalezy rozumieć tylko i wyłącznie jako "bardziej satysfakcjonujące w odbiorze". Innych kryteriów nie uznaję. Po Sapkowskim w ogóle odechciało mi się czytania czegokolwiek innego.
Ogólnie Saga to dla mnie biblia, a dyskusja na ten temat nie ma sensu. Inna sprawa, że kolejne książki Sapkowskiego od Narrenturm po Sezon burz to dla mnie już równia pochyła (nawet pomimo tego, że dobrze mi się je czyta).
Ogólnie Saga to dla mnie biblia, a dyskusja na ten temat nie ma sensu. Inna sprawa, że kolejne książki Sapkowskiego od Narrenturm po Sezon burz to dla mnie już równia pochyła (nawet pomimo tego, że dobrze mi się je czyta).
12-11-2015, 10:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2015, 11:19 przez Gieferg.)





