Mi się wydaje, że Moore świetnie wypadł jako Bond. Godny następca Connery'ego czego już o Lazenbym powiedzieć nie można. Chwała Bogu, że Lazenby sie nie zakontraktował na więcej filmów (a miał taką propozycje i ponoć później mega żałował swojej decyzji).
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
18-11-2015, 15:43





