(26-11-2015, 02:08)shamar napisał(a): Nie tykam "kina młodziezowego" typu Zmierzchy, Pottery, Aragorny, Niezatapialne czy cuś ;)
Ale Harry'ego Pottera bym jednak do tego nie mieszał. Gdyż w porównaniu do Zmierzchów, czy Hunger Gamesów, to jednak w Potterach wątek miłosny, a co dopiero trójkąt nie wychodzi na pierwszy plan.
26-11-2015, 13:10





