Mierzwiak napisał(a):Nie było to jedno z fundamentalnych wspomnieńno i...?
to w jakiś sposób obala tezę że wspomnienia mogą zmieniać swoje zabarwienie?
Mierzwiak napisał(a):piszesz o zjawisku długoterminowym, rozłożonym na latachciałem tylko byś pojął że zawalenie się pewnych wysp nie jest końcem osobowości dziewczyny. i to naprawdę niekoniecznie zajmuje lata.
Mierzwiak napisał(a):Jakim rozwojem dla Riley byłoby gdyby Radość utknęła na dnie ciemnościczy ja przypadkiem nie pisałem o tym jak o dyskusyjnym pomyśle na tworzenie fabuły "wewnątrz głowy"?
Mierzwiak napisał(a):Ciekawy przykład, ale nijak ma się do filmu, którego bohaterka jest dzieckiem, i nie przeżywa traumy.zdradzę ci pewien sekret z podręcznika psychologii w weekend:
to czy sytuacja odcisnęła swe piętno na dziewczynie NIE ZALEŻY od twojej oceny.
SERIO.
dziecku właśnie zawalił się cały znany świat i ono nie wie co będzie dalej. to jest jej największa tragedia życiowa do tej pory. bo z większą dotąd się nie spotkała. dopiero gdy poradzi sobie z nią otrzyma skalę porównawczą i będzie mogła - jak mierzwiak - dojść do wniosku że to w sumie nic takiego.
ale dopóki to nie nadejdzie - to jest jej osobista tragedia.
tak właśnie działają emocje.
Mierzwiak napisał(a):Dzieci nie myślą w taki sposób
hej, hej! to film o emocjach nie o myśleniu. nie załapałeś różnicy?
tak że o.
02-12-2015, 00:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2015, 00:08 przez f.lamer.)





