(02-12-2015, 19:18)Mierzwiak napisał(a): Heh, nie chce mi się dalej ciągnąc tej jałowej dyskusji o jałowym filmie,to nie ciągnij :)
(02-12-2015, 19:18)Mierzwiak napisał(a): JAK POKAZUJE FILM - ona sobie świetnie z tym radzi i o żadnej tragedii nie ma mowy! To Smutna prowokuje cały łańcuch wydarzeń, który niemal wtrąca to dziecko w dożywotnią depresjęnie, nie jest tak że riley świetnie radzi sobie z przeprowadzką, tylko "smutna prowokuje łańcuch negatywnych wydarzeń"
ta smutna TO JEST (część) riley. to nie są oddzielne byty. skoro smutna się wmieszała, to riley nie radzi sobie. z definicji.
(02-12-2015, 19:18)Mierzwiak napisał(a): pytam raz jeszcze: co by się stało, gdyby Radość nigdy nie wróciła?nie wiem. próbowałeś spytać scenarzystów?
(02-12-2015, 19:18)Mierzwiak napisał(a): w ciągu kilki dni, BEZ POWODU, dziecko nie zmieni swojej osobowościno właśnie Z POWODEM. z powodem którego nie jesteś w stanie zrozumieć. bywa. ale twój brak empatii nie jest minusem filmu
(02-12-2015, 19:18)Mierzwiak napisał(a): - Emocje wielokrotnie prowokują u Riley POMYSŁY. Jeśli to nie jest myślenie, to nie wiem co nim jest.prowokują bo to personifikacje. taki był wszak pomysł na film.
tobie jednak zdaje się chodziło o coś innego: że to dziecko, więc jej emocje działają inaczej. a to nieprawda. emocje i u dzieci i u dorosłych działają tak samo. dorośli dzięki swym doświadczeniom i rozwiniętemu umysłowi mogą je jednakże łatwiej kontrolować.
tak że o.
02-12-2015, 23:42





