Zawsze tak było, że nagradzało się filmy za jakieś szczególne osiągnięcie, a nie za to, że efekty są w filmie niewidoczne. Dlatego idąc tym tokiem rozumowania Kong bardziej zasługiwał - chociaż oczywiście zdarzają się wyjątki od takiej reguły...
06-12-2015, 13:57






