(10-12-2015, 13:33)Juby napisał(a): Japończycy robią to samo co w 1999 roku, czyli kontratakują z kolejną Godzillą po średnio udanej wersji Amerykańskiej (już 29 japoński film z Królem potworów)!
Wtedy dowalili jednym z największych gówien z całej tej serii, więc...
A do powstania samego filmu mam mieszane uczucia. Równolegle powstające dwie serie- amerykańska i japońska? Jakbym miał 10 lat to bym płakał ze szczęścia... ale...
Urokiem tej serii jednak były te campowe, oldschoolowe efekty specjalne, praktykowane przez dobre 50 lat. Spoglądając na to, jak wyglądają japońskie "superprodukcje" ostatnich lat, to widać wspólny mianownik- komputerowe efekty lawirujące na poziomie Asylum i ogólnodostępnych stacji telewizyjnych. A nowy film będą robić ci sami ludzie którzy odpowiadają za aktorską wersję "Shingeki no Kyojin":
Taa... równie dobrze mogę sobie odpalić "Sharknado VS Megakrokodyl" czy jak się ta taśmówka od SyFy nazywa...
10-12-2015, 19:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2015, 19:15 przez Grievous.)





