Simek: 90 procent racji. 10% błędu to to, że zapominamy o szmelcu. Problem w tym, że z ostatnich 10 lat (bo, przy okazji, piszecie wszyscy jakbym mówił o filmach które wyszły w ostatnim tygodniu, a ja biorę pod uwagę ponad 10 lat) zapominamy nie tylko o szmelcu, ale też o filmach po prostu dobrych. Fakt, pamiętamy o arcydziełąch - problem w tym, że mało tych arcydzieł ostatnio. I nawet nie tak ostatnio. Skoro sam nie wiedziałeś, że aż tyle filmów oceniłeś na 9/10, to chyba nie są warte tych dziewiątek, hm? Skoro uszła para i nawet o nich nie pamiętasz?
Mierzwiak: a ty swoje straw many bez poszanowania przyzwoitości takiej ludzkiej, zwyczajnej. Nie pisałem nigdy o "żałosnym poziomie" muzyki. Pisałem o tym, ze jest ok - i nic więcej. Że nie wpada w mózg, żeby już z niego nie wyjść. Że jest nijaka. To nie to samo, co żałosna. Spełnia swoją rolę- i tyle.
Mierzwiak: a ty swoje straw many bez poszanowania przyzwoitości takiej ludzkiej, zwyczajnej. Nie pisałem nigdy o "żałosnym poziomie" muzyki. Pisałem o tym, ze jest ok - i nic więcej. Że nie wpada w mózg, żeby już z niego nie wyjść. Że jest nijaka. To nie to samo, co żałosna. Spełnia swoją rolę- i tyle.
17-12-2015, 16:04






