Nie wiem, ja tam odbieram te filmy podobnie - i tu, i tu mamy starego wyjadacza, który schodzi na drugi plan, by służyć radami nowemu pokoleniu; I tu, i tu sporo odniesień do starych części; i tu, i tu czerpanie z kultowych melodii; w końcu i tu, i tu podobny schemat względem oryginału, ale z drobnymi zmianami. Oba zresztą oceniam na plus, Creed porwał mnie jednak mniej - zarówno jako film, jak i postać. Ale obejrzeć warto, godny następca plus niezłe są te walki, choć emocjonalnie startu do starych nie mają również.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
22-12-2015, 21:33





