Książka jest najfajniejsza kiedy jest po prostu nostalgicznym tripem po 60's, bo ten cały wątek szukania przyszłego mordercy JFK i końcówka (no ale końcówki prawie zawsze u Kinga ssą pałkę) to jest raczej duży lol. Po trailerze wnioskuję że raczej dość wierna adaptacja to będzie, bez kombinowania na siłę (co summa summarum rozwaliło ostatnią serialową ekranizację Dicka), więc tez zainteresowany jestem bo klimacik wyczuwam.
Why are you firing wallnuts at me?
10-01-2016, 21:38





