Wojna i pokój od BBC - po pilocie wrażenia co najmniej chłodne, o ile zwykle te kostiumowce BBC mi wchodzą bez popity tak tu niemal przysypiałem (a zaznaczam, że uwielbiam Tołstojowską Annę Kareninę, bo WiP jeszcze nie czytałem), to samo mam co z Parade's End swojego czasu - perfekcyjny wysokobudżetowy serialik dopięty do ostatniego guzika, ale bez duszy (wiem że tani "argument" ale kompletnie nie czułem żeby komukolwiek się chciało).. Chyba obejrzę jeszcze z odcinek i zobaczę, ale na razie meh.
Why are you firing wallnuts at me?
15-01-2016, 21:19





