simek napisał(a):Dla mnie jest różnica między tym, gdyby wzięli tego gościa prosto z ulicy i zabrali na imprezkę się nim pobawić, ale oni chyba musieli mieć jakieś pozwolenie czy coś w tym stylu, a pozatym to użyli go w sumie w ramach szekoro pojętej sztuki, a aryści od zawsze byli kontrowersyjni i robili różne dziwne rzeczy, więc trzeba im co nieco wybaczyć i myśle że większość widzów idzie na taki kompromis, że używamy głowy niezydentyfikowanego bezdomnego, ale w zamian dostajemy świetne efekty specjalne.
Jak już podkreślałem, gdyby te efekty specjalne rzeczywiście były świetne, to może bym przymknął na to oko jak wy. Ale sa słabe.
12-12-2007, 10:26






