Mam średnie ucho do muzyki w filmach, ale tutaj mam wrażenie, że podłożyli ten kawałek z Różyczki, który wałkuje się przy obchodach smoleńskich. Dobrze kojarzę?
Masz rację w swoim wniosku. Człowiek często w ten sposób odbiera różne bodźce. W sytuacji gdy coś trzyma pewien poziom a pojawia się element wyraźnie lepszy, to nie winduje on poziomu całości w górę. Wręcz przeciwnie. Paradoksalnie sądzę, że sytuacja nie działa w drugą stronę. Jeżeli w skromnym dramacie nagle pojawią się wypasione efekty, to jest szansa, że obnażą niski poziom całej reszty. Gdyby było na odwrót, to zazwyczaj reakcja działa na zasadzie "dobry film, efekty jedynie marne, ale w sumie nieważne, bo historia spoko".
Masz rację w swoim wniosku. Człowiek często w ten sposób odbiera różne bodźce. W sytuacji gdy coś trzyma pewien poziom a pojawia się element wyraźnie lepszy, to nie winduje on poziomu całości w górę. Wręcz przeciwnie. Paradoksalnie sądzę, że sytuacja nie działa w drugą stronę. Jeżeli w skromnym dramacie nagle pojawią się wypasione efekty, to jest szansa, że obnażą niski poziom całej reszty. Gdyby było na odwrót, to zazwyczaj reakcja działa na zasadzie "dobry film, efekty jedynie marne, ale w sumie nieważne, bo historia spoko".
.
01-02-2016, 10:00





