Ruffalo zbudowało tę rolę detalami - fryzura, postawa, sposób mówienia, ogólna ekspresja - tak się buduje przecież postaci. To nie jest ten sam "Rafalo", który gra w Avengersach czy w "The Kids Are Allright". Oscara bym mu nie dał (ten się należy Stallone'owi), ale na nominkę zasłużył. Co innego MacAdams... która była sobą...
09-02-2016, 14:16





