(14-02-2016, 11:36)zombie001 napisał(a): Po ostatnich newsach z 4 ręki (o tym jak hooyowy jest "BvS") należałby się zastanawiać, czy film dobije choćby do wyników "MoS" =/
Niezależnie od tego czy to prawda, czy też nie, tego typu negatywny szum (robiony nawet przez kogoś dla jaj) bardzo szkodzi "BvS" i nie spodziewam się jakiś rekordowych wyników. I tu już nawet nie rozchodzi się o średnią kampanie reklamową, bo odnoszę wrażenie że ludzie czasami mają ją w du***.
No przecież już pojawiła się bardzo pesymistyczna prognoza od Forbes sugerująca, że BvS zarobi mniej od MoS!
Co tu dużo mówić. Działania studia i niezdecydowana kampania marketingowa IMO pogrzebały szanse na wielki sukces na miarę Avengers - a był taki potencjał! Przesunięcie premiery filmu nie zadziałało dobrze, bo wiele osób odczuwa zmęczenie tak długim oczekiwaniem, a premiera w marcu, 6 tygodni po Deadpoolu i 6 tygodni przed Civil War nie pomoże filmowi, który zapewne będzie sporym frontloaderem. Kampania, której głównym pomysłem było przypominanie o filmie, kiedy za głośno robiło się o konkurencji (atakowanie zwiastunami zaraz po świetnie przyjętych zwiastunach TFA i CW) też zadziałała negatywnie, bo ludzie widzą, kiedy ktoś im wciska produkt na siłę. Reklama BvS to dobry przykład na "nie ważne co mówią, ważne żeby mówili", czyli jest głośno, ale niekoniecznie pozytywnie. Mam wrażenie, że ludzie z Warnera wyszli z założenia, że film o Batmanie i Supermanie sprzeda się choćby nie wiem co, bo to w końcu film z Batmanem i Supermanem, którzy mają masę fanów, przez co tylko przypominali - taki film powstaje, taki film będzie w kinach - i nawet nie starali się przekonać widzów, żeby przyszli do kina, bo to będzie coś niezwykłego, historyczne spotkanie dwóch najpopularniejszych superbohaterów na dużym ekranie, a także po prostu świetny film warty obejrzenia. Po prostu przyjdźcie, bo będzie film ze znanymi wam bohaterami. Widzieliście zajebisty zwiastun Civil War? To damy też swój, pamiętajcie, żeby wpaść po drodze na nasz film. Nie pamiętam żeby to kampania BvS narzucała tempo innym studiom, które w desperacji wypuszczały nowe trailery i plakaty, bo robiło się za cicho o ich produkcjach. To z BvS tak było, a ludzie, jak widać po internetowym buzzie, i tak o wiele bardziej czekają na nowego Kapitana Amerykę i czekali na Deadpoola. Man of Steel miał rewelacyjną reklamę, a przy BvS chyba uznano, że sequel tego filmu, jak to sequel, zarobi jeszcze więcej, więc po co się starać?
Jestem fanem Batmana i Supermana, ale jeżeli BvS będzie finansowym rozczarowaniem roku, to się nie zdziwię. Wręcz przeciwnie. Tak jak z ubiegłorocznego Terminatora, będę się śmiał, bo Snyder i Warner Bros. zasłużyli na kopa w jaja za swoje działania, wtedy może poprawią się następnym razem.
No ale, nie dzielmy skóry na żywym niedźwiedziu. Może internet, ze mną na czele, się myli i BvS będzie wielkim sukcesem bijącym sporo rekordów? Zobaczymy. :)
14-02-2016, 12:32





