Batman - 10/10 - mój pierwszy "ulubiony film", do tej pory mam w pamięci pierwszy seans w 1991 roku po lekcjach u kumpla z pirackiej kasety
Batman Returns - 10/10 - doceniony przy kolejnych seansach
Batman Forever - 5/10 - miewa przebłyski, kilka udanych elementów, tylko szkoda, że nudzi
Batman & Robin - nie pamiętam, nie zamierzam sobie przypominać, ale ostatnio było 1/10
Batman Begins - 10/10 - i to jest Batman jakiego zawsze chciałem zobaczyć na ekranie
The Dark Knight - 10/10 - jedyny film na jaki poszedłem z żoną dwa razy :)
The Dark Knight Rises - 6/10 - durne prawie jak Skyfall, ale przynajmniej nie nudzi, no i za samo to, że Nolan nakręcił to, co chciałem, dodatkowy punkcik.
Z tym, że Nolany czeka powtórka w najbliższym czasie, bo już dawno nie widziałem.
Najlepszego nie jestem w stanie wskazać, Burtony i dwa pierwsze Nolany uwielbiam tak samo.
Batman Returns - 10/10 - doceniony przy kolejnych seansach
Batman Forever - 5/10 - miewa przebłyski, kilka udanych elementów, tylko szkoda, że nudzi
Batman & Robin - nie pamiętam, nie zamierzam sobie przypominać, ale ostatnio było 1/10
Batman Begins - 10/10 - i to jest Batman jakiego zawsze chciałem zobaczyć na ekranie
The Dark Knight - 10/10 - jedyny film na jaki poszedłem z żoną dwa razy :)
The Dark Knight Rises - 6/10 - durne prawie jak Skyfall, ale przynajmniej nie nudzi, no i za samo to, że Nolan nakręcił to, co chciałem, dodatkowy punkcik.
Z tym, że Nolany czeka powtórka w najbliższym czasie, bo już dawno nie widziałem.
Najlepszego nie jestem w stanie wskazać, Burtony i dwa pierwsze Nolany uwielbiam tak samo.
24-02-2016, 13:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2016, 13:16 przez Gieferg.)





