Performer - z okazji przybycia Oskara Dawickiego do ASu, puszczali ten film, gdzie on występuje. Och... polski fillm artystyczny... Ni to dokument, ni to fabularny. Raczej dla pracowników i studentów szkół artystycznych. Ale plus jest taki, iż Dawicki opowiadał nam jak ciężko pracuje się z polskimi filmowcami (reżyserzy siedzą 500 metrów od planu na wygodnych fotelach i wydają komendy nie wiadomo do kogo kierowane. Hm... czyżby George Lucas odnalazłby się w Polsce :)?).
Lost Soul: The Doomed Journey of Richard Stanleys Island of Dr Moreau - czemu nie dali nakręcić temu Stanleyowi? Przynajmniej dałoby się to oglądać. Ale za to jest zgrabny dokument o katastrofie ciekawszej niż efekt finalny. A co tam się działo! Domek na drzewie, chaos nie do ogarnięcia, Frankenheimer uważający Brando za geniusza, by po filmie stwierdzić jak się mylił, Brando i Kilmer nie znosili się wzajemnie (Brando mimo kaprysów był ukazany jako ten dobry). Najlepsza z anegdot to ta, jak Brando i Kilmer nie wychodzili z przyczep i ekipa czekała jak głupia i w celu zabicia czasu ustawili tor samochodzikowy :D.
Lost Soul: The Doomed Journey of Richard Stanleys Island of Dr Moreau - czemu nie dali nakręcić temu Stanleyowi? Przynajmniej dałoby się to oglądać. Ale za to jest zgrabny dokument o katastrofie ciekawszej niż efekt finalny. A co tam się działo! Domek na drzewie, chaos nie do ogarnięcia, Frankenheimer uważający Brando za geniusza, by po filmie stwierdzić jak się mylił, Brando i Kilmer nie znosili się wzajemnie (Brando mimo kaprysów był ukazany jako ten dobry). Najlepsza z anegdot to ta, jak Brando i Kilmer nie wychodzili z przyczep i ekipa czekała jak głupia i w celu zabicia czasu ustawili tor samochodzikowy :D.
28-02-2016, 15:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2016, 15:44 przez OGPUEE.)






