Zaraz Oscar dla Leo, a żart polega na tym, że dzieciak w tym roku zagrał lepiej od niego. Lulz.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
29-02-2016, 06:51






