Widzę że Oscary wracają do tradycji nagradzania w głównej kategorii filmu do bólu poprawnego, nijakiego, który NIE będzie pamiętany. Szkoda, szkoda też efektów Mad Maxa, bo byłaby piękna seria nagród technicznych dla niego (o reżyserii i najlepszym filmie nie wspominając).
Wygrała koszmarna piosenka, ale jeszcze gorsza nie wygrała więc się cieszę :)
Wygrała koszmarna piosenka, ale jeszcze gorsza nie wygrała więc się cieszę :)
29-02-2016, 09:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-02-2016, 09:15 przez Mierzwiak.)





