Obejrzałem dwa pierwsze odcinki i jest bardzo spoko. Po pierwszym się bałem że za bardzo spolaryzowane to wszystko (dobry Loki vs zły Doktor House), ale juz od drugiego widać typową dla stylu Lacarrego zabawę w odkrywanie kart nie po kolei, przez co postacie zaczynają nabierać głębi a sama intryga coraz bardziej się rozkręca. Fajnie że nie czytałem książki więc nie wiem, co będzie dalej (poza tym że na pewno na końcu Loki będzie miał przerąbane :) ), ale lecarrowskie klimat i styl zachowane więc jestem kontent, do tego aktorsko, jak można było przewidzieć, jest perfekt, no i niezły rozmach, dużo lokacj i widoczków. Mają rozmach, kręcili w kilku krajach, w sumie spokojnie można by to puszczać jako film kinowy.
I Debicki <3 Pięknie wygląda (nawet jeżeli teoretycznie nie jest sekxbombą, ale kurde, coś w sobie ma...) i w końcu ma co grać, nawet jeżeli na początku wydaje się że jej postać to chodząca klisza.
I Debicki <3 Pięknie wygląda (nawet jeżeli teoretycznie nie jest sekxbombą, ale kurde, coś w sobie ma...) i w końcu ma co grać, nawet jeżeli na początku wydaje się że jej postać to chodząca klisza.
Why are you firing wallnuts at me?
29-02-2016, 23:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-02-2016, 23:46 przez jarod.)





