jarod, drugi sezon się jeszcze nie skończył, ma tylko przerwę do końca marca.
Ale ogólnie się zgadzam i wypatruję tutaj winy w zwiększonej ilości odcinków. W poprzednim ładnie się wszystko udało rozpisać na te 13 epizodów, wraz ze sprawami tygodnia które fajnie splatały się z wątkiem głównym. Tutaj mamy dużo więcej "czasozapychaczy" tak aby rozciągnąć historię do 19 odcinków. Najbardziej chyba szkoda wątku Majora, który świetnie zapowiadał się na początku sezonu (ogólnie fajnie poprowadzona postać w 1 serii), który gdzieś się rozlazł w trakcie. Mimo wszystko dalej jest to dla mnie czołówka aktualnie emitowanych seriali. Nawet jak nie angażuje emocjonalnie, to zawsze można się pośmiać- reakcja Raviego, kiedy ogarnął, że dziewczyna nie oglądała "Star Wars"- bezcenna :)
Ale ogólnie się zgadzam i wypatruję tutaj winy w zwiększonej ilości odcinków. W poprzednim ładnie się wszystko udało rozpisać na te 13 epizodów, wraz ze sprawami tygodnia które fajnie splatały się z wątkiem głównym. Tutaj mamy dużo więcej "czasozapychaczy" tak aby rozciągnąć historię do 19 odcinków. Najbardziej chyba szkoda wątku Majora, który świetnie zapowiadał się na początku sezonu (ogólnie fajnie poprowadzona postać w 1 serii), który gdzieś się rozlazł w trakcie. Mimo wszystko dalej jest to dla mnie czołówka aktualnie emitowanych seriali. Nawet jak nie angażuje emocjonalnie, to zawsze można się pośmiać- reakcja Raviego, kiedy ogarnął, że dziewczyna nie oglądała "Star Wars"- bezcenna :)
02-03-2016, 22:45





