No ja mam pecha, któraś już moja pomyłka z rzędu ostatno - Galavant myślałem że tez ma 8 odcinków, a tu zonk. 14 odcinek IZombie obejrzałem BTW i jest osom, chyba najlepszy w tym sezonie. Się chyba coś w końcu ruszyło fabularnie, (Blaine, wypieprzenie Rudej i wyraz jej twarzy - piękne), śmierć tygodnia 10/10 (oni się chyba zaczynają ścigać z SFU pod tym względem), wkurzyło mnie tylko to że jak już ściągnęli Eliasa to nie dali mu nic do grania :/ Ravi i jego gikowski humor oczywiście zawsze na propsie - plewka z Martina choćby kilka odcinków do tyłu, mogłaby Liv też zaabsorbować jakiś gikowski charakter, ale z drugiej strony Clive mógłby tego nie przeżyć :) (A, jemu mogliby dać w końcu coś ciekawego do roboty bo to chyba najbardziej daremna postać w całym serialu).
I mam nadzieję na chociaż jedną scenę o takiej sile rażenia co rajd Majora w finale pierwszego sezonu.
I mam nadzieję na chociaż jedną scenę o takiej sile rażenia co rajd Majora w finale pierwszego sezonu.
Why are you firing wallnuts at me?
02-03-2016, 23:30





