Czytam sobie książkę, jestem w jakiejś 1/3 i nie mogę wyjść z podziwu jak ktoś mógł wpaść na to, żeby zrobić z tego film :) O postaciach jest tyle co nic, większość tekstu, to tłumaczenie kolejnych operacji finansowych i okoliczności ich zawierania, więc za nadanie temu wszystkiemu wprost sensacyjnego tempa Oscar za scenariusz jak najbardziej zasłużony. A ludziom z Goldman Sachs dałbym ekonomicznego Nobla za całokształt twórczości - to, jak potrafią wyciskać setki milionów dolarów czystego zysku bez ponoszenia żadnego ryzyka to jest przecież majstersztyk :)
13-03-2016, 23:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2016, 10:29 przez simek.)





