Ogólnie widzę dużo biadolenia, a osobiście nie widzę opcji, by Bladerunner 2 mógł nie być wybitny.
Wystarcza dla mnie jeden powód - kręci go najlepszy aktualnie reżyser w Hollywood. Gość, którego najgorszym filmem był "Prisoners" - to chyba wiele mówi. Jestem w stu procentach przekonany, że scenariusz będzie bardzo dopracowany i cholernie dobry, a Villeneuve wyciśnie z niego wszystkie soki. Może nawet przebije jedynkę.
Do tego zdjęcia Deakinsa - lepszy od niego jest chyba tylko Lubezki.
No i muzyka Johannssona - rewelka. Soundtracki do Prisoners i Sicario były genialne. Miały zarówno piękną muzykę:
Jak i niesamowitą muzykę funkcjonalną - tak błyskotliwie budowanego napięcia nie przypominam sobie w żadnym innym soundtracku z ostatniego dziesięciolecia. Jak właśnie w Sicario. I w Prisoners też cholernie dobrze budowała. Dzięki Bogu, że nie wzięli Zimmera. A u Vangelisa nie wiem jak z formą - klimat klimatem, ale Johannsson chyba lepiej czuje Villeneuve.
Wystarcza dla mnie jeden powód - kręci go najlepszy aktualnie reżyser w Hollywood. Gość, którego najgorszym filmem był "Prisoners" - to chyba wiele mówi. Jestem w stu procentach przekonany, że scenariusz będzie bardzo dopracowany i cholernie dobry, a Villeneuve wyciśnie z niego wszystkie soki. Może nawet przebije jedynkę.
Do tego zdjęcia Deakinsa - lepszy od niego jest chyba tylko Lubezki.
No i muzyka Johannssona - rewelka. Soundtracki do Prisoners i Sicario były genialne. Miały zarówno piękną muzykę:
Jak i niesamowitą muzykę funkcjonalną - tak błyskotliwie budowanego napięcia nie przypominam sobie w żadnym innym soundtracku z ostatniego dziesięciolecia. Jak właśnie w Sicario. I w Prisoners też cholernie dobrze budowała. Dzięki Bogu, że nie wzięli Zimmera. A u Vangelisa nie wiem jak z formą - klimat klimatem, ale Johannsson chyba lepiej czuje Villeneuve.
05-04-2016, 00:10





