maczupikczu napisał(a):taak tak rozumiem Was ale właśnie na tym polega ta subtelna różnica pomiędzy książką a ekranizacją. Ekranizacja powieści, w której motywem przewodnim jest akcja nie powinna być traktatem filozoficznym a z waszych postów wynika, że właśnie tego oczekujecie.
Nie, nie rozumiesz. Oddanie glebi powiesci wcale nie musi oznaczac nadanie ekranizacji charakteru filozoficznego traktatu. I radzilbym nieco stonowac swoje wypowiedzi. Mozna sobie od czasu do czasu przeklnac, bo czemu by nie, ale co za duzo to niezdrowo.
11-07-2005, 01:29





