OK To Błagam podajcie jakiejść konkrety Co takiego jak powiedziałą Deyna wypacza ducha powieści(zdanie conajmniej mocne), i gdzie nie zachowano jej głębi? Czym jest zatem to coś co kryje się pod nieszczęsnym zwrotem"głębia powieści" Owszem głupia brzmiące pytanie, ale mam nadzieje ,że pomoże to napisać komuś jakiś jeden malutki malesieńki konkrecik, ponad " nie,nie rozumiesz". Od jakieś roku obserwuje tutejszą dyskusję na temat Lotra i zawsze szlag mnie trafiał widząć jak kompetencje szanownego użytkownika forum KMF pozwalają bez usazadnienia nazwać Jacksona beztalenciem, zupełnie jak na często przytaczanym forum onetu. Nie wiem co mnie teraz tak naszło na posty, perspektywa bezsennej nocy(geez duchota,komary :cry: ) bez ściśle ustalonego zajęcia? panorama na bagienko jednowersowych postów zalewające te progi? Nie wiem, ale prosze wyduście coś z siebie
11-07-2005, 02:23





