No i? Te filmy nie służą ani za propagandę historyczną, ani za podręcznik wiedzy. W ocenie filmów liczy się wyłącznie ocena świata przedstawionego, jako własnej autonomicznej całości. Dla tych filmów historia jest jedynei pretekstem, punktem wyjścia do opowiedzenia własnych dramatów.
To jest inny Marek Aureliusz, którego życie potoczyło się inaczej od tego historycznego. Proste.
Ba. Podążając Twoją logiką Shamar (jak zawsze ryzykowna propozycja
, to można wręcz wykluczyć samo istnienie filmów historycznych. Bo stworzenie filmu w 100% zgodnego z realiami historycznymi nigdy nie będzie możliwe, z tego powodu, że nikt z nas tam nie był i kamerą tego nie nagrał, więc nie wiemy dokładnie jak to wyglądało, i zawsze będzie tam jakiś pierwiastek zakłamania.
To jest inny Marek Aureliusz, którego życie potoczyło się inaczej od tego historycznego. Proste.
Ba. Podążając Twoją logiką Shamar (jak zawsze ryzykowna propozycja
, to można wręcz wykluczyć samo istnienie filmów historycznych. Bo stworzenie filmu w 100% zgodnego z realiami historycznymi nigdy nie będzie możliwe, z tego powodu, że nikt z nas tam nie był i kamerą tego nie nagrał, więc nie wiemy dokładnie jak to wyglądało, i zawsze będzie tam jakiś pierwiastek zakłamania.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
04-05-2016, 01:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2016, 01:20 przez Proteus.)





