Po jakichś 4 godzinach:
1. mam wrażenie, że nawet nie zacząłem, nie poznałem 90% interfejsu, ekwipunku, opcji...
2. walka jest rewelacyjna! Gram na odpowiedniku "hard" i każde starcie to wyzwanie.
3. grafika momentami przyprawia o większy opad szczęki niż Uncharted 4. Efekty pogodowe, klimat tego wszystkiego... jakbym sobie spacerował po okolicznych wsiach.
4. nie wiem czemu, ale gwint wciąga. Choć chyba nie do końca rozumiem jego zasady. Np. jak zakończyć turę, jeśli przeciwnik spasował, a mnie zostało kilka kart. Pas wtedy nie działa.
5. nigdy nie widziałem lepszych sidequestów w erpegu.
Ale jest też parę wad.
1. Menu znaków mogę przywołać tylko kiedy skończy się animacja ciosu, co jest irytujące, bo chciałbym zawczasu przygotować sobie znak i kontynuować naparzanie, a tak muszę przerwać "flow" walki.
2. 20 gb patchy i wciąż bugi! Jest błąd który sprawia, że tutoriale nie znikają i trzeba ręcznie wyłączyć je w menu, a potem znów włączyć. Inny - z ustawieniami gamma. Na żadnym nie widzę obrazka, który ma niby być w okręgu. Koń czasem nie przybiega albo przybiega z dziwnej strony.
3. Menu jest tak mało klimatyczne, jak to tylko możliwe.
No ale cóż, na razie zachwyt i opad szczęki.
1. mam wrażenie, że nawet nie zacząłem, nie poznałem 90% interfejsu, ekwipunku, opcji...
2. walka jest rewelacyjna! Gram na odpowiedniku "hard" i każde starcie to wyzwanie.
3. grafika momentami przyprawia o większy opad szczęki niż Uncharted 4. Efekty pogodowe, klimat tego wszystkiego... jakbym sobie spacerował po okolicznych wsiach.
4. nie wiem czemu, ale gwint wciąga. Choć chyba nie do końca rozumiem jego zasady. Np. jak zakończyć turę, jeśli przeciwnik spasował, a mnie zostało kilka kart. Pas wtedy nie działa.
5. nigdy nie widziałem lepszych sidequestów w erpegu.
Ale jest też parę wad.
1. Menu znaków mogę przywołać tylko kiedy skończy się animacja ciosu, co jest irytujące, bo chciałbym zawczasu przygotować sobie znak i kontynuować naparzanie, a tak muszę przerwać "flow" walki.
2. 20 gb patchy i wciąż bugi! Jest błąd który sprawia, że tutoriale nie znikają i trzeba ręcznie wyłączyć je w menu, a potem znów włączyć. Inny - z ustawieniami gamma. Na żadnym nie widzę obrazka, który ma niby być w okręgu. Koń czasem nie przybiega albo przybiega z dziwnej strony.
3. Menu jest tak mało klimatyczne, jak to tylko możliwe.
No ale cóż, na razie zachwyt i opad szczęki.
15-06-2016, 10:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2016, 10:14 przez military.)






