Nie wiem czy ktoś w końcu obejrzał ten film. Ja widziałem 2-3 tygodnie temu na HBO. Oceny wynikają chyba z tego, że ludzie spodziewali się drugiego Garden State. To jest całkowicie inny film, to film o kolejnym etapie życia. O ile GS traktowało o pokoleniu dwudziestokilku latków, tak tutaj widzimy ludzi 35+ i wyżej. Ludzi, którzy przegrali swoje wewnętrzne walki, ludzi złamanych, stłamszonych i w jakiś sposób przygaszonych. Rozczarowanych tych co przysniosła im kariera, rodzicielstwo, związek, a także takich, którzy zmagają się ze śmiercią najbliższych. Niby podobnie jak w poprzednim filmie, ale jednak inaczej.
Dla mnie bardzo dobry film, sentymentalny, ale także pokrzepiający. Daję oczko niżej niż GS - 7/10.
Dla mnie bardzo dobry film, sentymentalny, ale także pokrzepiający. Daję oczko niżej niż GS - 7/10.
21-06-2016, 17:12





