Wiem, że mnie niby ignorujesz, ale sram na to ;)
Bo karczmy nie jesteś w stanie sobie wyobrazić?
Mnie jakoś wszyscy ciągle mieszali z błotem za to, czego właśnie w tym miejscu oczekujesz. Jak opisałem trochę jak wygląda karczma, czy ze dwie trzy osoby, które w niej siedzą to zaraz było "po co to komu?" "za dwie strony i tak nikt nie będzie pamiętał" - inna sprawa, że akurat tego typu zarzuty uważam za idiotyczne ale z drugiej strony mam jednak wrażenie, że tobie to trzeba wszystko tłumaczyć jak krowie na rowie, bo jak nie masz odpowiedzi już/teraz/natychmiast to chodzisz wkurwiony i spać nie możesz.
(a wnioskuję z tych przezabawnych lamentów o brak instrukcji w Wieśku 3 ;) nikt nie narzekał, tylko jeden military...)
Wszystko się wyjaśnia dokładnie wtedy, kiedy się wyjaśnić powinno. Wsadzanie na początek wyjaśnień do każdego wspomnianego nazwiska niczemu nie służy. A że nie wiesz kim jest postać X czy Y? Trudno, dowiesz się kiedy indziej.
O dokładnie to samo czepiałeś się mnie, teraz już wiesz, po kim to mam :)
Dla mnie to nigdy nie był najmniejszy problem, co więcej, bardzo mi to odpowiada - jest zróżnicowanie, łatwiej zapamiętać imiona, gdy jedna postać kojarzy ci się z Hiszpanem, a druga z Wikingiem, nie wieje nazewniczą nudą.
A tak ogólnie to znowu pyerdolicie waćpan, jak potłuczony, zupełnie jak ostatnio przy Bravehearcie :) Jakbys się chciał naprawdę sensownie czepnąć, to dowal się do lokalizacji miasta Gors Velen: http://sapkowski.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=2614. W oparciu o to, co napisał Sapkowski, trudno stwierdzić, gdzie się ono właściwie miało znajdować.
Cytat:O ile nie mam nic przeciwko takiemu podejściu w powieściach rozgrywających się w miarę współcześnie, bo jestem sobie w stanie wyobrazić np. zapuszczony bar w ciemnej alejce, to całkowicie fantastyczny świat wymagałby jednak nieco bardziej opisowego podejścia.
Bo karczmy nie jesteś w stanie sobie wyobrazić?
Mnie jakoś wszyscy ciągle mieszali z błotem za to, czego właśnie w tym miejscu oczekujesz. Jak opisałem trochę jak wygląda karczma, czy ze dwie trzy osoby, które w niej siedzą to zaraz było "po co to komu?" "za dwie strony i tak nikt nie będzie pamiętał" - inna sprawa, że akurat tego typu zarzuty uważam za idiotyczne ale z drugiej strony mam jednak wrażenie, że tobie to trzeba wszystko tłumaczyć jak krowie na rowie, bo jak nie masz odpowiedzi już/teraz/natychmiast to chodzisz wkurwiony i spać nie możesz.
(a wnioskuję z tych przezabawnych lamentów o brak instrukcji w Wieśku 3 ;) nikt nie narzekał, tylko jeden military...)
Cytat:Yennefer sugeruje Jaskrowi, żeby jechał do Dupowała z Pierdolatu - czemu tam? Kto to jest? Jakie ma nastawienie do innych frakcji?
Wszystko się wyjaśnia dokładnie wtedy, kiedy się wyjaśnić powinno. Wsadzanie na początek wyjaśnień do każdego wspomnianego nazwiska niczemu nie służy. A że nie wiesz kim jest postać X czy Y? Trudno, dowiesz się kiedy indziej.
Cytat: Foltest (korzenie słowiańskie), Kalkstein (żydowskie), Shani (afrykańskie?) czy Alzur (celtyckie? Germańskie?). Przecież to jest pierdolnik nie do ogarnięcia
O dokładnie to samo czepiałeś się mnie, teraz już wiesz, po kim to mam :)
Dla mnie to nigdy nie był najmniejszy problem, co więcej, bardzo mi to odpowiada - jest zróżnicowanie, łatwiej zapamiętać imiona, gdy jedna postać kojarzy ci się z Hiszpanem, a druga z Wikingiem, nie wieje nazewniczą nudą.
A tak ogólnie to znowu pyerdolicie waćpan, jak potłuczony, zupełnie jak ostatnio przy Bravehearcie :) Jakbys się chciał naprawdę sensownie czepnąć, to dowal się do lokalizacji miasta Gors Velen: http://sapkowski.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=2614. W oparciu o to, co napisał Sapkowski, trudno stwierdzić, gdzie się ono właściwie miało znajdować.
26-06-2016, 15:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2016, 15:51 przez Gieferg.)





