Co do gier to fakt, marka odżyła dzięki nim, aczkolwiek to nie jest nic nowego, w Japonii np. mangi mogą "sobie" być, ale dopiero gdy ktoś je zaadaptuje do formy ruchomej w postaci anime, rozpoczyna się szał, szampan, salony i popularność.
Dziwi mnie jednak, że do tej pory po tym wszystkim, habegieo nie zdecydowało się na jakąś telewizyjną serię, albo jakaś wytwórnia na holywódzką serię filmową, dopiero teraz Bagiński robi kameralną historię.
Tak, btw. jeśli nie uda się na amerykański rynek wydać filmy pod nazwą Witcher (bo cdp red ma prawa do nazwy), to jak inaczej można nazwać wiedźmina po angielsku?
Dziwi mnie jednak, że do tej pory po tym wszystkim, habegieo nie zdecydowało się na jakąś telewizyjną serię, albo jakaś wytwórnia na holywódzką serię filmową, dopiero teraz Bagiński robi kameralną historię.
Tak, btw. jeśli nie uda się na amerykański rynek wydać filmy pod nazwą Witcher (bo cdp red ma prawa do nazwy), to jak inaczej można nazwać wiedźmina po angielsku?
27-06-2016, 16:22





