Ale po co? Witcher jest rozpoznawalny, a jako taki bardzo cenny, każde inne anglojęzyczne określenie "wiedźmina" nie ma żadnej wartości dla nikogo.
Np. Geralt of Rivia skojarzy pewnie spora grupa czytelników i graczy, a jakiegoś Hexera czy Hagera nikt :)
Np. Geralt of Rivia skojarzy pewnie spora grupa czytelników i graczy, a jakiegoś Hexera czy Hagera nikt :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
27-06-2016, 16:36





