(27-06-2016, 16:16)Gieferg napisał(a): A ostatnimi czasy wciąż trafiam kolejne amatorskie próby pisania fantasy zaczynające się od wykładu z historii i geografii świata. I zbiera mi się na wymioty.
Jak byłem w liceum to też tak próbowałem robić, bo kto nie próbował? :)
Ale jak już kończysz te 17 lat to wiesz, że nie tędy droga.
(27-06-2016, 16:16)Gieferg napisał(a): Dodawanie mapy w ogóle nie jawi mi się jako dobry pomysł z punktu widzenia autora - z nią trzeba mieć wszystko wymyślone już na starcie.
Dlatego zwykle mapy chyba dodaje się do ostatniego tomu, abo w kolejnym wydaniu, co oczywiście nie przeszkadza małolatom zaczynać pisania od rysowania mapy ;)
(27-06-2016, 16:16)Gieferg napisał(a): Sezon Burz był ewidentnym skokiem na kasę, niezgrabnym i kiepsko przemyslanym.
Sapkowskiemu chyba już wóda mózg wyżarła, albo podpisał się pod opowiadaniem kuzyna, zgarnął wywrotkę pieniędzy, siedzi na bali i się śmieje ;)
(27-06-2016, 16:42)Grievous napisał(a): To czy problemy ma to nie wiadomo. Po prostu powiedział, że prawa do nazwy "Witcher" ma CDPR.
Otóż to, nie wiadomo, czy jest problem z dogadaniem się. Bagiński może nawet uważać, że da sobie radę bez tego i nie próbować. Poza tym w tym momencie, tytułowanie filmu "witcher" mocno sugeruje, że mamy do czynienia z ekranizacją gry, a przecież nie będzie to ekranizacja gry (film nazywałby się jak gra).
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
27-06-2016, 16:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2016, 16:49 przez Negatywny.)





