Andrzej Sapkowski i jego Wiedźmin
#95
Mnie bitwa wynudziła. Tak, wiem, że wszystkim się podoba, ale mówię szczerze - dla mnie była ciężka do przebrnięcia, choć np. wszelkie bitwy u Sienkiewicza pochłaniam łapczywie.

A co do tej nieobecności głównych bohaterów, przez co trzeba się zadowolić drugoplanowymi i epizodycznymi, takimi jak Jarre czy jakieś dziewuszki ze świątyni Melitele, to oczywiście nie jest zarzut sam w sobie, ale jest to jednak dosyć dziwny zabieg.

Dużo osób się czepia, że w "Matriksie: Rewolucjach" twórcy w pewnym momencie porzucają głównych bohaterów, by przedstawić losy postaci drugo- i trzecioplanowych (jak dziewczyna Linka, kapitan Mifune czy ten nastoletni fan Neo) podczas bitwy o Zion. I widzowie wysuwają to jako zarzut co do kompetencji Wachowskich w dziedzinie opowiadania historii.

A tak naprawdę ile trwa ta bitwa o Zion? Z piętnaście minut? Tymczasem Sapkowski w "Pani Jeziora" robi to samo, ale u niego rozdział poświęcony bitwie ciągnie się i ciągnie, że końca nie widać.

Oczywiście to, co przeszkadza jednym, może zupełnie nie przeszkadzać innym. Głupio by tylko było, jakby się okazało, że ktoś łaskawiej podchodzi do "Wiedźmina" niż do "Matrixa".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Andrzej Sapkowski i jego Wiedźmin - al_jarid - 28-06-2016, 12:11
RE: Książki - BezcelowyAlbatros - 03-11-2013, 00:20
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 05:05
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 09:37
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 10:09
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 10:16
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 10:20
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 10:32
RE: Książki - MocnyMichał - 10-11-2013, 10:40
RE: Książki - patyczak - 10-11-2013, 10:47



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości