Podczas swojej nieobecności obejrzałem oba sezony.
Pierwszy był dobry. Charlie Cox jako Daredevil był strzałem w dziesiątkę, drugi plan okej, Fisk raczej na plus, choć D'Onofrio gra z taką dziwną manierą podczas wypowiadania kwestii. Sceny akcji, a właściwie walk, bo do nich się głównie ograniczają, jednak nie takie monotonne jak mi się na początku wydawało, aczkolwiek w pewnym momencie trochę brakuje w nich realizmu. Klimacik fajny, nawiązania do MCU, do którego nie pasuje, niepotrzebne. Zwroty akcji też działają. Ogólnie DD ma sporo problemów, ale co z tego? To i tak najlepszy aktorski serial superhero jaki oglądałem ever.
Drugi sezon zaczął się zajebiście i był taki do czwartego odcinka. Kiedy odstawili Punishera (ZAJEBISTY!) na bok i na ekranie pojawiła się Elektra, wszystko zaczęło się sypać. Ninja, wieczne bójki, wkurzająca Elektra, jeszcze bardziej wkurzające zachowania zakochanego w niej Matta, który robi takie głupstwa, bo każą mu je robić scenarzyści. W sumie to mogę napisać tak, sezon 2 jest słabszy od pierwszego, bo mniej równy, twórcy chcieli w nim pokazać zbyt wiele historii. Zdecydowanie najmocniejszym jego punktem jest Punisher i wszystko co z nim związane (walka w kiciu!).
Dla serialu 7/10, choć w głównej mierze za pierwszy sezon i nie wiem czy oglądać trzeci skoro mają robić oddzielnie Punishera, dla którego w ogóle wziąłem się za ten serial.
PS Daredevil w kostiumie (tym czerwonym) wygląda idiotycznie! W drugiej masce idzie się jeszcze do niego przyzwyczaić, ale i tak jestem za całkowitym redesignem jego wyglądu.
Pierwszy był dobry. Charlie Cox jako Daredevil był strzałem w dziesiątkę, drugi plan okej, Fisk raczej na plus, choć D'Onofrio gra z taką dziwną manierą podczas wypowiadania kwestii. Sceny akcji, a właściwie walk, bo do nich się głównie ograniczają, jednak nie takie monotonne jak mi się na początku wydawało, aczkolwiek w pewnym momencie trochę brakuje w nich realizmu. Klimacik fajny, nawiązania do MCU, do którego nie pasuje, niepotrzebne. Zwroty akcji też działają. Ogólnie DD ma sporo problemów, ale co z tego? To i tak najlepszy aktorski serial superhero jaki oglądałem ever.
Drugi sezon zaczął się zajebiście i był taki do czwartego odcinka. Kiedy odstawili Punishera (ZAJEBISTY!) na bok i na ekranie pojawiła się Elektra, wszystko zaczęło się sypać. Ninja, wieczne bójki, wkurzająca Elektra, jeszcze bardziej wkurzające zachowania zakochanego w niej Matta, który robi takie głupstwa, bo każą mu je robić scenarzyści. W sumie to mogę napisać tak, sezon 2 jest słabszy od pierwszego, bo mniej równy, twórcy chcieli w nim pokazać zbyt wiele historii. Zdecydowanie najmocniejszym jego punktem jest Punisher i wszystko co z nim związane (walka w kiciu!).
Dla serialu 7/10, choć w głównej mierze za pierwszy sezon i nie wiem czy oglądać trzeci skoro mają robić oddzielnie Punishera, dla którego w ogóle wziąłem się za ten serial.
PS Daredevil w kostiumie (tym czerwonym) wygląda idiotycznie! W drugiej masce idzie się jeszcze do niego przyzwyczaić, ale i tak jestem za całkowitym redesignem jego wyglądu.
29-06-2016, 13:20





