Napisy angielskie są naprawdę w porządku. Powiem więcej, byłem momentami zaskoczony ich jakością, choć miejscami zdarzały się też niedociągnięcia. Ale w żaden sposób nie odbiera to przyjemności z oglądania. Film, jak dla mnie jest genialny. Oglądałem go we wtorek czyli dobrych kilka dni temu, ale wciąż we mnie siedzi, szczególnie ta mroczna i niepokojąca muzyka. Od czasów soundtracku Taro Iwashiiro z Memories of Murder, który jest jednym z moich ulubionych soundtracków w ogóle, czuje że muzyka z The Wailing też się takim stanie. Jung-min Hwang jest genialny. Reszta obsady zresztą też. A końcówka, cóż, mistrzostwo. To film, który trzeba obejrzeć kilka razy, bo wiele w nim odwołań biblijnych, do koreańskiej religii. W ciągu ostatnich lat trzy filmy koreańskie zrobiły na mnie największe wrażenie: the Attorney. New world i No mercy. Ale ten spokojnie je przebija. Może nie jest takim arcydziełem jak Memories of murder, ale na pewno dołączy do ścisłej czołówki koreańskich perełek. Myślę, że nazywanie tego filmu tylko horrorem go szufladkuje.
PeteP, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2014.
16-07-2016, 15:40





