Nie pisalem tutaj po skonczeniu W3 jakis czas temu, bo zakonczenie splynelo po mnie jak woda po kaczce. Cały glowny watek interesowal mnie za pierwszym podejsciem, ale po poznaniu go okazuje sie byc własciwie pretekstowym szkieletem by przeciagnac gracza przez szereg ciekawszych questów pobocznych. Choc nie wszystkie są szczegolnie ciekawe, to na pewno ciekawsze niż watke glowny.
Choc tez chyba gra pokazuje to, co najlepsze na samym poczatku - wiedźmy i powiazany z nimi wątek Barona to chyba najciekawsze z dużych zadań pobocznych. Poza nimi zdarzaja sie oczywiscie też ciekawe, ale przy zadnym pozniejszym nie czulem juz podobnej ekscytacji. Odrobinę, gdy pomaga sie Avalac'hem smigałem by pogadac z ziomkiem z Gonu, ale tylko, dlatego że wiazalo sie to z motywami, ktore lubie (tj. ta podroz) - ostatecznie jednak bylo malo interesujace.
Glowna os fabularna to jednak duży zawód i wiele hałasu o nic, bo Dziki Gon na poczatku wydaje sie fascynujacy i tajemniczy, a w końcówce zostaje sprowadzony do roli mało wyrazistych bossów. Meh.
Ale teraz przeszedłem Heart of Stone. I, kurde, no ten watek glowny jest znacznie ciekawszy.
Choc to reinterpretacja klasycznych historii to jak smacznie podana! Rudy David Beckhamtwardowsky to interesujaca postac, a Pan Lusterko mimo roli ogranej w miliardach wersji wciaz tajemniczy. Przy okazji całość opowiedziana ze skupieniem, bez rozdrabniania się, co mocno szkodziło głównemu wątkowi podstawki. Wydaje mi sie, ze W3 skorzystaloby na tym, gdyby okroic rozbuchany wątek glowny, a reszte swiata powiazac pozostalymi zadaniami. Tj. gdybysmy po prostu dostali otwarty swiat, ktorego czescia jest glowny watek, a nie glowny watek, ktorego scenografia jest otwarty swiat.
Tak czy siak, HoS swietne. Podoba mi sie, ze bardziej też wchodzi w niepokojace rejony niż podstawka. Cały wątek rodem z Silent Hill był świetny.
Tak pisze, bo Proteus deaktywował fejsa i pewnie normalnie to jemu bym to nawypisywał, ale co tam. ;) Zaczalem tez juz Blood & Wine i poki co rowniez zapowiada sie ciekawiej niz podstawka.
To o czym mowie odnosnie glownego watku ladnie podkresla to wideo:
Jednak ja wolalbym, zeby glowny watek byl rownie satysfakcjonujacy, co pozostale, a nie tylko pretekstowy. Zwlaszcza, ze pierwsza jego czesc jest ciekawa.
Choc tez chyba gra pokazuje to, co najlepsze na samym poczatku - wiedźmy i powiazany z nimi wątek Barona to chyba najciekawsze z dużych zadań pobocznych. Poza nimi zdarzaja sie oczywiscie też ciekawe, ale przy zadnym pozniejszym nie czulem juz podobnej ekscytacji. Odrobinę, gdy pomaga sie Avalac'hem smigałem by pogadac z ziomkiem z Gonu, ale tylko, dlatego że wiazalo sie to z motywami, ktore lubie (tj. ta podroz) - ostatecznie jednak bylo malo interesujace.
Glowna os fabularna to jednak duży zawód i wiele hałasu o nic, bo Dziki Gon na poczatku wydaje sie fascynujacy i tajemniczy, a w końcówce zostaje sprowadzony do roli mało wyrazistych bossów. Meh.
Ale teraz przeszedłem Heart of Stone. I, kurde, no ten watek glowny jest znacznie ciekawszy.
Choc to reinterpretacja klasycznych historii to jak smacznie podana! Rudy David Beckhamtwardowsky to interesujaca postac, a Pan Lusterko mimo roli ogranej w miliardach wersji wciaz tajemniczy. Przy okazji całość opowiedziana ze skupieniem, bez rozdrabniania się, co mocno szkodziło głównemu wątkowi podstawki. Wydaje mi sie, ze W3 skorzystaloby na tym, gdyby okroic rozbuchany wątek glowny, a reszte swiata powiazac pozostalymi zadaniami. Tj. gdybysmy po prostu dostali otwarty swiat, ktorego czescia jest glowny watek, a nie glowny watek, ktorego scenografia jest otwarty swiat.
Tak czy siak, HoS swietne. Podoba mi sie, ze bardziej też wchodzi w niepokojace rejony niż podstawka. Cały wątek rodem z Silent Hill był świetny.
Tak pisze, bo Proteus deaktywował fejsa i pewnie normalnie to jemu bym to nawypisywał, ale co tam. ;) Zaczalem tez juz Blood & Wine i poki co rowniez zapowiada sie ciekawiej niz podstawka.
To o czym mowie odnosnie glownego watku ladnie podkresla to wideo:
Jednak ja wolalbym, zeby glowny watek byl rownie satysfakcjonujacy, co pozostale, a nie tylko pretekstowy. Zwlaszcza, ze pierwsza jego czesc jest ciekawa.
17-07-2016, 00:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2016, 00:59 przez Gal Anonim.)





