Powtórka Into Darkness nadspodziewanie udana, oglądało się w zasadzie równie dobrze, jak pierwszy film.
Problemy:
- big reveal który dla bohaterów i widza-nie-fana nic nie znaczy
- Cumberbatch trochę zbyt teatralny chwilami
- pytanie starego Spocka o wskazówki
- sposób podbudowy pod działanie krwi Khana z tym ujwieczym na stoliku Bonesa.
- no i wygląda na to, że w finale mają w ręku klucz do nieśmiertelności, co oczywiście w kolejnym filmie zostanie pominięte (co już nawet ktoś tam sugerował w jakimś wywiadzie)
Ogólnie bardziej udany seans niż dwa poprzednie. Drugi abramsowy trek również wypada lepiej niż TFA, co jest w dużej mierze zasługą znacznie fajniejszych bohaterów (i pewnie po części tego, że bardziej lubię ten świat). Choć ten film też wkurzająco kopiuje motywy ze starych części, to jakoś przestało mnie to drażnić (jest więc szansa, że podobnie może być przy kolejnym seansie TFA).
8/10
Problemy:
- big reveal który dla bohaterów i widza-nie-fana nic nie znaczy
- Cumberbatch trochę zbyt teatralny chwilami
- pytanie starego Spocka o wskazówki
- sposób podbudowy pod działanie krwi Khana z tym ujwieczym na stoliku Bonesa.
- no i wygląda na to, że w finale mają w ręku klucz do nieśmiertelności, co oczywiście w kolejnym filmie zostanie pominięte (co już nawet ktoś tam sugerował w jakimś wywiadzie)
Ogólnie bardziej udany seans niż dwa poprzednie. Drugi abramsowy trek również wypada lepiej niż TFA, co jest w dużej mierze zasługą znacznie fajniejszych bohaterów (i pewnie po części tego, że bardziej lubię ten świat). Choć ten film też wkurzająco kopiuje motywy ze starych części, to jakoś przestało mnie to drażnić (jest więc szansa, że podobnie może być przy kolejnym seansie TFA).
8/10
19-07-2016, 12:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2016, 12:48 przez Gieferg.)





