Mam wielki sentyment do tej książki. Dostałem ją w wersji oryginalnej po angielsku od niesamowicie wysokiej dziewczyny, w której byłem zakochany, ale gdzie niestety z tego związku nic nie wyszło i do dnia dzisiejszego żałuję :( OK, ale do konkretów, to jestem trochę sceptyczny co tego serialu i trochę inaczej go sobie wyobrażałem. Ian McShane, wiadomo super, ale jako Wednesday'a, to zawsze widziałem bardziej osobę typu Jeff Bridges.
Zobaczymy, zobaczymy, nie mówię nie, ale też się nie jaram jak powinienem.
Zobaczymy, zobaczymy, nie mówię nie, ale też się nie jaram jak powinienem.
23-07-2016, 12:57





