Trochę wstyd, gdyż jako fan Dicka, dopiero teraz oglądną/łem film. Podobał mi się i kupuję w pełni stronę wizualną, która szczególnie jeżeli chodzi o kombinezony maskujące wygląda świetnie!
Trochę mam problem, że film jest dla mnie za krótki. Wiadomo, że książka rządzi się swoimi prawami, a film swoimi. Ale dla mnie przemiana Arctora następuje zbyt szybko. W książce powoli i ciekawie prowadzony był proces jak Bob "rozchodził" się z Fredem. Tutaj następuje to trochę za szybko. Tak samo jak ukazanie Barrisa od początku jako kabla średnio mi się spodobało.
Ale duch książki został oddany, aktorsko jest dobrze, a miejscami świetnie. Plus dodatkowa pochwała, że ktoś się odważyl zaadaptować nie krótkie opowiadanie, a powieść Dicka.
-8/10
Trochę mam problem, że film jest dla mnie za krótki. Wiadomo, że książka rządzi się swoimi prawami, a film swoimi. Ale dla mnie przemiana Arctora następuje zbyt szybko. W książce powoli i ciekawie prowadzony był proces jak Bob "rozchodził" się z Fredem. Tutaj następuje to trochę za szybko. Tak samo jak ukazanie Barrisa od początku jako kabla średnio mi się spodobało.
Ale duch książki został oddany, aktorsko jest dobrze, a miejscami świetnie. Plus dodatkowa pochwała, że ktoś się odważyl zaadaptować nie krótkie opowiadanie, a powieść Dicka.
-8/10
23-07-2016, 14:54





