Może i bolesna, ale odnoszę wrażenie, że po drętwej mowie (tej na pogrzebie) z Dianą, gdzie miałem wrażenie, że jest zmęczony grą i sam nie wie co Snyder robi z tym filmem, tutaj widzę absolutną radochę całej obsady, a to zwiastuje już coś dobrego.
23-07-2016, 23:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-07-2016, 23:35 przez RysuMack.)





